Lot balonem na ogrzane powietrze to jedna z najstarszych form ludzkiego latania i wciąż jedna z najbardziej magicznych. Bez silników, bez skrzydeł, bez pasa startowego. Tylko kosz, palnik i wiatr.

Jak to działa

Zasada jest niezwykle prosta: ciepłe powietrze unosi się do góry. Palnik ogrzewa powietrze wewnątrz powłoki, a gdy staje się ono lżejsze od chłodniejszego powietrza na zewnątrz, balon się wznosi. Pilot kontroluje wysokość, zwiększając płomień palnika, aby się unosić, oraz wypuszczając gorące powietrze, aby opadać. Kierunek lotu zależy wyłącznie od wiatru na różnych wysokościach, dlatego każdy lot przebiega inną, niepowtarzalną trasą nad krajobrazem.

Balon

Współczesny balon na ogrzane powietrze składa się z trzech elementów: powłoki (materiałowej czaszy, najczęściej z nylonu, mieszczącej około 2800 metrów sześciennych powietrza), palnika (systemu zasilanego propanem, wytwarzającego kontrolowany płomień) oraz kosza (tradycyjnie wyplatanego z wikliny, która jest lekka, wytrzymała i dobrze amortyzuje lądowanie). Całość waży około 250 kg przed napełnieniem.

Warunki do lotu

Balony najlepiej latają w spokojnym, stabilnym powietrzu, dlatego loty odbywają się o świcie, a czasem także o zachodzie słońca. Prędkość wiatru powyżej 10 węzłów uniemożliwia start. Deszcz, mgła i burze są oczywistymi przeciwwskazaniami. Dlatego odwołania lotów z powodu pogody są naturalną częścią tego doświadczenia: gdy warunki są idealne, lot jest tak płynny, że można postawić kieliszek wina musującego na krawędzi kosza.